Rezygnacja z lokat w naszym kraju jest coraz powszechniejsza. Tylko w lutym, w ciągu jednego miesiąca wypłacono z nich aż 2,5 mld zł. W poprzednim roku od marca do października była to kwota rzędu 9,1 mld zł. Co stoi za tak drastycznymi zmianami?

Lokata – czy nadal warto?

Głównym czynnikiem z pewnością jest coraz mniejsza atrakcyjność lokat. Niskie oprocentowanie a do tego wzrastająca inflacja nie przemawiają za takim lokowaniem środków. Średni poziom oprocentowania lokat wynosi 1,5%, a od niego należy odliczyć jeszcze podatek od zysków kapitałowych. Przewidywany poziom inflacji na koniec roku ma sięgnąć 2-2,5%. Takie warunki doprowadzają do sytuacji, w których po zakończeniu lokaty otrzymujemy więcej pieniędzy, jednak możemy za nie kupić mniej towarów i usług.

Obligacje firm zamiast lokaty?

Bardziej opłacalną od lokat formą inwestowania swoich środków są obligacje firm. Ich wykup może przynieść nawet ponad 5% w skali roku, co jest wynikiem bardzo atrakcyjnym w porównaniu ze słabo oprocentowanymi lokatami. Jednak należy liczyć się z tym, że jest to bardziej ryzykowny sposób zarabiania. Przy lokatach mamy gwarancję wypłaty swoich środków razem z odsetkami do wysokości 100 000 euro, nawet gdy bank upadnie. Jeżeli natomiast zbankrutuje firma możemy odzyskać tylko część, bądź w ogóle stracić nasze środki. Bardzo ważne jest tutaj sprawdzenie sytuacji finansowej firmy, której obligacje planujemy zakupić. Poziom ryzyka inwestycyjnego mierzony jest jakością kredytową i wyznaczony na różnych poziomach- od inwestycji bez ryzyka do tych o największym.

W jaki sposób oszczędzają Polacy?

Choć coraz mniej osób decyduje się na lokaty, to ilość pieniędzy przechowywanych w bankach wzrasta. Część z nich pozostawia swoje środki na nieoprocentowanych rachunkach, tracąc przy tym jeszcze więcej. Poziom inflacji powoduje, że w ciągu roku stracimy od 2 do 2,5% wartości zgromadzonych środków. Pieniądze pozostające na takich kontach nie wypracują zysku, a po ich wypłacie będziemy mogli kupić mniej. Lepiej zatem pozostawić je chociażby na lokatach, gdzie stopień realnej utraty pieniądza będzie niższy. Po odjęciu podatku Belki średnie oprocentowanie lokaty to 1,21%, przy inflacji na poziomie 2% stracimy zatem 0,79%.

Coraz popularniejsze staje się za to lokowanie środków w fundusze inwestycyjne. Poprawa sytuacji na warszawskiej giełdzie sprawiła, iż w lutym Polacy wpłacili na nie 1,7 mld zł. To najlepszy wynik od kwietnia 2015 roku. Inwestycje w bardziej ryzykowne instrumenty finansowe dają możliwość zarobienia większych pieniędzy w krótkim czasie. Polacy lokują swoje pieniądze mimo dużo wyższego ryzyka, mając nadzieję na spory zysk. Do najbardziej popularnych rodzajów funduszy inwestycyjnych z pewnością należą fundusze mieszane, akcyjne oraz absolutnej stopy zwrotu. Ostatnie z nich charakteryzują się inwestowaniem w różne klasy aktywów, czyli akcje, obligacje, towary, waluty oraz instrumenty pochodne. Uzyskanie dobrego wyniku w jednym okresie przy tego rodzaju instrumentach nie daje pewności jego powtórzenia w następnym.

Przyszłość dla lokat

Czy Polacy powrócą do oszczędzania na lokatach? W głównej mierze odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy pojawią się oferty dające możliwość uzyskania większych zarobków. Nie mniejszy wpływ na sytuację z pewnością będzie miała wielkość inflacji. Na razie nic nie wskazuje na większe zmiany w tych kwestiach. Na rynku możemy oczywiście znaleźć oferty z oprocentowaniem do nawet 4%, jednak są to propozycje tylko dla nowych klientów, na dość krótki okres i przeważnie z maksymalnym poziomem wpłaty do 10 000 zł.