Podsumowanie roku 2016 i debiutu programu 500+ przełożyło się także na ciekawe informacje o rynku lokat bankowych. Polacy coraz chętniej zakładają lokaty terminowe z myślą o swoim dziecku.

Oszczędzają na najważniejsze chwile w ich życiu: przyjęcie komunijne, przygotowanie do matury lub osiemnastych urodzin. Dużą popularnością cieszy się także odkładanie na cele edukacyjne, jak studia albo kursy językowe.

 

Lokata dla dziecka

Polacy coraz świadomiej przygotowują się do roli rodziców. Jednym z punktów, jakiego coraz częściej się podejmują, jest budowanie oszczędności. Mają one ułatwić kupno wyprawki, sfinansowanie edukacji oraz startu w dorosłe życie. Nadal jednak rodzice wolą wybierać normalne lokaty, a nie specjalnie dedykowane ku temu produkty.

Trend budowania oszczędności jest dość nowy – bardzo przyczynił się do tego program 500+. Aż 65% polskich rodzin przyznaje, że w 2016 roku udało im się odłożyć pewne kwoty. Przy celach oszczędzania wskazują:

  • 50% – oszczędności na tak zwaną czarną godzinę,
  • 44% – oszczędności celowe, na wakacje, remont itp.
  • 30% – oszczędności na dziecko.

Jak więc widać, tworzenie bazy funduszy na przyszłość własnego trendu staje się zauważalnym trendem.

Lokata czy rachunek oszczędnościowy, co lepsze?

Decydują się na wybór odpowiedniego produktu musimy zastanowić się, jaki cele nam przysługują:

  • lokata dla dziecka – to dobry produkt, jeśli odkładamy na konkretny, niezbyt odległy cel lub dysponujemy większymi środkami jednorazowo (np pieniądze z prezentów). Środki z lokat łatwiej podjąć, część z nich oferuje możliwość zerwania umowy bez kar finansowych.
  • rachunek oszczędnościowy – większość rachunków lub funduszy inwestycyjnych wymaga systematycznego oszczędzania. To dobra opcja dla rodziców, którzy chcą zbudować kapitał dla dziecka. Trudno uzyskać jednak z nich środki przed terminem.